Przeciętnemu czytelnikowi osoba Galileusza kojarzy się głównie z konfliktem między nowożytną nauką, której współtwórcą jest Galileusz a tradycyjnym nauczaniem Kościoła. Według obiegowej opinii Galileusz stał po jednej stronie barykady, broniąc niezależności i wolności badań naukowych, podczas gdy po drugiej stronie stał instytucjonalny Kościół reprezentowany przez Trybunał Świętej Inkwizycji, która skutecznie zwalczała wszelkie przejawy niezależnej i nowatorskiej myśli naukowej. Z tej walki Galileusz wyszedł pokonany i zmuszony do wyrzeczenia się swoich poglądów. Takie uproszczone przedstawienie sprawy sprzyja kreowaniu osoby Galileusza na symbol męczeństwa w obronie prawdy naukowo udowodnionej i jednocześnie zaprzysięgłego wroga Kościoła. O ile jednak należy uznać niekwestionowane zasługi Galileusza na polu naukowym, o tyle rzeczą konieczną jest wyjaśnienie jego stosunku do spraw wiary i Kościoła.