W latach 2004 i 2005 świat obiegły przykuwające uwagę obrazy Ukrainy, a wśród nich widok rozentuzjazmowanych pomarańczowych tłumów, protestujących przeciwko sfałszowaniu wyborów, i wizerunki kandydata opozycji z twarzą oszpeconą wskutek próby otrucia. Jako drugi pod względem wielkości kraj Europy, ale nadal niedojrzałe, od niedawna dopiero niezależne państwo, Ukraina stała się sprawdzianem postkomunistycznej demokracji, gdy miliony ludzi poza jej granicami świętowały wywalczone wreszcie zwycięstwo protestujących.