Wybór z dorobku ostatniego dziesięciolecia, daje portret człowieka harmonijnie zadomowionego w rzeczywistości ofiarowanej mu przez Boga. Lisowski stara się potwierdzić żywotność wartości pierwszych - piękna natury, bliskości rodziny i przyjaciół, radości tworzenia, świętości czasu. Piszę więc: "dla tych poranków warto się obudzić", "słowa te były do rzeczy / dorzeczne czyli dobre", "wiedza o sikorkach / jest do zbawienia / koniecznie potrzebna". Przy tym nie wydaje się naiwny ani tym bardziej - naiwnie przebiegły. Doznawanie jasności jest bowiem nie lada wysiłkiem, każdorazowym zdobywaniem się na wielkoduszność w stosunku do tego, co człowieka ściąga w dół.