Współpraca Adama Hawałeja z Tadeuszem Różewiczem trwała blisko trzydzieści lat, na które złożyły się setki fotografii wykonanych w najróżniejszych okolicznościach. W Śmietniku znajdziemy zdjęcia dokumentujące nietypowy happening, jaki stał się udziałem poety, a który zainspirowany został dzikim wysypiskiem śmieci, jakie powstało niemal pod samymi oknami domu Różewiczów. Jacek Łukasiewicz tę nietypową sesję określa mianem monodramu – autor Kartoteki jest tutaj zarówno reżyserem, twórcą scenariusza, jak i jedynym aktorem – który bezsprzecznie powstał z myślą o przyszłych widzach. W końcu fotografowany Różewicz co rusz puszcza w naszą stronę oko, to spoglądając w obiektyw, to przyjmując dziwne pozy czy uśmiechając się wręcz zawadiacko.