"Za dziesięć lat dla nowego pokolenia treść książki stanie się niejasna i z trudnością znajdzie czytelników" - taką opinię o Szwejku wydała komisja, która po śmierci Haška wyceniała jego masę spadkową. W Polsce powieść odrzuciło kilka wydawnictw ze względu na "wulgarność, prymitywizm i zbyt duże ryzyko handlowe". Drodzy Czytelnicy, którzy trzymacie drugi tom w dłoni, gratuluję Wam gustu.