Skąd się wzięła nazwa Bytom, co strasznego zrobili mieszczanie w XIV wieku, pod jakim panowaniem znajdowało się miasto na przestrzeni swej ponad 750. letniej historii - tego możemy dowiedzieć się z książki. Poznajemy historię miechowickiej księżniczki Waleski von Tiele-Winckler, która została diakonisą całkowicie oddając się posłudze chorym i biednym. Z książki dowiadujemy się o nadburmistrzu miasta Georgu Bruningu, którego rządy w bytomskim magistracie na przełomie XIX i XX wieku, znawca dziejów Bytomia profesor Jan Drabina określił mianem wielkiego placu budowy.