Poeta jest tym, kim pozwoli mu być czytelnik, poezja jest tylko i aż tym, czym ją akurat widzimy, jak ją rozumiemy. Jest miłością, nienawiścią, odkupieniem, przekleństwem i przebaczeniem. Poeta zaś nosi ją w sobie - żyje i umiera z jej brzemieniem na sercu. Na życie i śmierć poety nigdy nie ma odpowiedniego czasu, mieszka w samym sobie pnąc się wyżej i wyżej po opuszczonych obwarowaniach grozy następstw dla chwili, kiedy go nagle zabraknie.