Trwające całe lata oblężenie Sarajewa, obracające w gruzy najcenniejsze zabytki dziedzictwa kulturowego, nie zdołało zniszczyć duchowej tkanki tego miasta słynącego z bogatego życia artystycznego. Mimo trwającego ciągle ostrzału artyleryjskiego, mimo zdradzieckich kul snajperów, braku żywności, wody, gazu, ogrzewania..., odbywały się festiwale sztuki, kręcono filmy, wystawiano spektakle, organizowano wystawy i koncerty, pisano książki. Zebrane w antologii wiersze m.in. Izeta Sarajlicia, Josipa Ostiego, Gorana Simicia, Stevana Tonticia - znakomicie przełożone przez Juliana Kornhausera - to niezwykłe świadectwo artystyczne czasu, w którym trudno jest pisać, ale jeszcze trudniej milczeć. (Krzysztof Czyżewski)