Powiada się, że życie jest za krótkie, by marnować je na picie niedobrego wina. Warto rozwinąć tę myśl następująco: życie jest za krótkie, by marnować je na picie wina – czy czegokolwiek innego, jeśli już o tym mowa – gdy nie ma się na to ochoty. Nie ma przecież sensu strzelać korkiem szampana z doskonałego rocznika, jeśli ma się ochotę na szklankę cierpkiego młodego wina. A gorąca czekolada z mlekiem podawana – jak we Francji – w śniadaniowej miseczce może być pyszna i odgrywać swoją rolę jedynie podczas mroźnych, ciemnych poranków w środku zimy, kiedy można ogrzać nią dłonie…