Od wspaniałej rzymskiej cywilizacji, nie ma w historii stulecia o większym kulcie wytworności i dystynkcji, bardziej uroczej i wyrafinowanej epoki, niż wiek Osiemnasty! Był to wiek złoty użycia i rozkoszy, gdyż nigdy nie spotykało się przed tym, tyle wykwintu w uwodzeniu serc i oszałamianiu zmysłów. W żadnym kraju i w żadnej innej epoce, życie światowe nie miało więcej powabu, sztuka zachowania się w towarzystwie nie była doprowadzona do większej doskonałości niż we Francji! Nigdy też żadna epoka nie była namiętniej potępiana, jak długoletnie, blisko sześćdziesiąt lat trwające rządy Ludwika XV. Z osiemnastym wiekiem kończy się bez wątpienia wielka epoka, wielki styl i znika ustępując miejsca tak odmiennym krańcowo ideałom.