Autor podejmuje trud obrony imienia markizy de Pompadour przed trybunałem historii, wbrew zresztą opinii większości jej dotychczasowych biografów. Niewdzięczny to trud, nie da się bowiem oddzielić pani Pompadour - realnej, konkretnej postaci historycznej od pani de Pompadour - symbolu. Niezależnie od jej subiektywnej postawy, od jej osobistych wartości, intencji, a nawet może pewnych zasług, wyolbrzymionych zresztą przez Levrona, była ona klasycznym produktem przeżytych już, ginących form społecznych swej epoki, wykwitem okresu degeneracji absolutyzmu, a kariera jej i rola, jaką odegrała, mieściła się dokładnie w ramach poglądów, obyczajów, stylu i metod rządzenia ancien régime'u.