Intrygującą kwestią jest to, iż Niklas Luhmann, inaczej niż wielu socjologów, w odniesieniu do religii używa liczby pojedyńczej. Co zatem jest ową najważniejszą, tytułową funkcją? W opinii Luhmanna jest to transformacja "nieokreślonego w dające się określić", niewyrażalnego w dające się wyrazić. A zatem religia jest rodzajem języka, sytuującego się na granicy widzialnego i niewidzialnego świata - czyli w terminologii Luhmanna w odniesieniu do religii - na granicy systemu religijnego i jego środowiska. Religia oferuje narzędzia do przetworzenia i przyswojenia swoistej nicości tego, co nieokreślalne poprzez rytuały, a współcześnie w nowoczesnych społeczeństwach zachodnich przede wszystkim dzięki dogmatyce. Zracjonalizowana dogmatyka, której abstrakcyjny rozwój dostosowuje się do wzrostu złożoności społeczeństwa, oferuje w ramach systemu religijnego systemu interpretację przeżyć i działań odnoszących się do sfery nieokreślalności, interpretację, która niesie ze sobą znaczenie. Wymogiem tej nośności jest wiara.