Królowa Maria Kazimiera Sobieska nie cieszyła się sympatią polskich poddanych i polskich historyków. A przecież była osobą ze wszech miar niezwykłą; obdarzona nie tylko wybitną urodą, ale też nieprzeciętnym umysłem, miała ogromne ambicje polityczne i należała do grona sawantek. Była przy tym kobietą spełnioną, kochaną przez swego drugiego męża Jana Sobieskiego i czułą matką gromadki dzieci. Doktor Aneta Markuszewska przedstawia jeszcze inne oblicze Marysieńki – wybitnej koneserki muzyki i mecenaski, która już jako królowa-wdowa realizowała swoje estetyczne ambicje rezydując w Rzymie (1699–1714). Wspierana przez syna Aleksandra Sobieskiego stworzyła w Palazzo Zucchari jeden z najważniejszych wówczas nie tylko w Wiecznym Mieście, lecz także w całej Italii teatrów operowych.