Procho pod wpływem opowieści wujka Tośka postanawia odnowić stary zwyczaj i uprowadzić dziewczynę, w której się zakochał. Pojawia się jednak nieprzewidziana okoliczność. Kało, Nyny oraz Masingro jadą srebrnym hummerem do Warszawy, by wykupić niepoprawnego hazardzistę Grastusia, który zadłużył się w kasynie. Przy okazji chcą uczcić na Dworcu Centralnym rocznicę śmierci swego kompana Fredka. Siedemnastoletnia Malwina dowiaduję, że jest wychowywana przez macochę. Ojciec wyznaje córce, że jej matka była Romką.