Dotąd jeszcze w zachodniej Białorusi i we wschodniej Polsce żyją świadkowie przesiedleń ludności z tych terenów do Rosji. Przesiedlenia rozpoczęły się przed pierwszą wojną światową. Mieszkańcy wsi, którzy ulegli propagandzie władz rosyjskich, pośpiesznie opuszczali swoje domy i gospodarstwa i udawali się w głąb Rosji. Wmawiano im, że tylko w ten sposób unikną niewoli, cierpień i męczeńskiej śmierci. Oszukano ich. Władze rosyjskie dążyły do tego, żeby armia niemiecka, która prędko posuwała się na wschód, straciła źródła wyżywienia, jeńców, bezpłatną siłę roboczą. Los zwykłych ludzi nie obchodził władz. Potem, gdy ludzie zrozumieli, że ich oszukano, zaczęli wracać do domu. Tam czekały na nich zapuszczone pola, zniszczone lub spalone domy, musieli wszystko zaczynać od początku. Księga Uchodźstwa 1915 roku zawiera drukowane na stronach tygodnika „Niwa” wspomnienia świadków tamtych strasznych lat. Zebrane one zostały przez dziennikarzy, korespondentów i czytelników „Niwy”. Te materiały, które zebrała młodzież na letnich obozach historyczno- krajoznawczych „Wojszki ‘97” i „Hryniewicze ‘98”zorganizowanych przez Białoruskie Towarzystwo Historyczne, zostały opublikowane w czasopiśmie krajoznawczo- kulturalnym „Bielski Hostineć”. W Księdze znalazły się też materiały nigdzie przedtem niepublikowane.