Oddajemy do rąk czytelników książkę znanego radzieckiego konstruktora silników samolotowych A. A. Mikulina. Tym razem jednak nie o wysokoprężnych silnikach będzie mowa, choć znajdziemy tu pewne analogie i porównania. Motywem napisania tej książki stała się choroba Autora, któremu w wieku 50 lat stan zdrowia nagle się poważnie pogorszył. Przyszedł moment znany zapewne niejednemu z nas. Wszystko nagle straciło swój sens, znikło z pola widzenia – najważniejsze stało się zdrowie. Autor zaczął więc interesować się własnym organizmem i zastanawiać się dlaczego nagle „zepsuł się” ten tak dobrze do tej pory działający, znakomicie skonstruowany mechanizm.