Tę książeczkę napisał historyk teatru, który zauważył iż kolejne budynki, przede wszystkim główna siedziba przy placu Szczepańskim, były powodem niekończących się kłopotów, nieustannych zabiegów każdego z dyrektorów krakowskiej sceny. W odróżnieniu od generalnie "statycznego" ujęcia historyka sztuki historyk teatru pragnie zaproponować ujęcie "dynamiczne", ukazać budynki "w ruchu", zmienności, uświadomić problemy prawne, finansowe, organizacyjne, budowlane kierownictwa samego teatru, władz miejskich, "krajowych" i - bywało - państwowych. Idzie o zwrócenie uwagi na to, ile energii, pomysłowości, starań biurokratyczno-prawnych, pieniędzy poświęcano ciągle budynkowi, jak jego stan techniczny mógł wpływać na niepewność dyrekcji co do czasu jej trwania, na obawy publiczności co do perspektyw istnienia sceny w Krakowie. Nie jest to zatem rzecz dla historyków architektury, lecz dla miłośników dziejów teatru.