Pod chmurami naszej granicy z Sowietami uprawiał przemyt. Przemyt przemytem, ale przedtem był też agentem ekspozytury II Oddziału i z jej polecenia chyba nie raz narażał życie po tamtej stronie. To mu zresztą to życie uratowało i, wskutek interwencji pewnych sfer wojskowych, zmieniło karę śmierci na ciężkie więzienie.