Przyznanie praw, wolność, możliwość decydowania. Te dawne hasła feminizmu zostały przejęte przez społeczeństwo, które podsuwa kobietom wyretuszowaną, nacechowaną seksualnie (erotycznie) i coraz węższą wizję kobiecości. Przed kobietami otwiera się mnóstwo szans i perspektyw, ale w rzeczywistości aspiracje wielu młodych dziewcząt ograniczane są przez kulturę, w której jedyną przepustką do sukcesu jest uroda. A jednocześnie coraz częściej przekonuje się nas, że widoczna wokół nierówność jest skutkiem wrodzonych różnic biologicznych a nie czynników społecznych.