"(...) Wydaje mi się, iż wiele uczyniono w tym kierunku, aby dla pokolenia, które wojny nie przeżyło albo przeżyło ją w dzieciństwie, faszyzm był tylko zespołem ponurych faktów, nie zaś problemem. Tadeusz Borowski przekonał mnie, że jest to właśnie problem, centralny problem naszej, mojej historii. Twórczość Borowskie-go przynosi jedno z najciekawszych spojrzeń na faszyzm z perspektywy kultury europejskiej jako pewnej całości i przeciwnie, na tę kulturę z persr/ektywy faszyzmu. Książka moja jest relacją z takiego właśnie odczytania autora "Dnia na Harmenzach". Porusza się ona na pograniczu różnych dysc*in humanistyki, tak jak i wielkości Borowskiego nie można ograniczyć do ściśle literackiego artystycznego kunsztu. (...) - ze wstępu autora