W książce tej Jan Gerhard podejmuje po kilku latach przerwy tę samą formę literackiego reportażu faktograficznego, jaką zastosował w "Czasie Generała" i "Zoolityce". W zakrojonym na ogromną skalę obrazie autor przenosi nas do ostatnich miesięcy drugiej wojny światowej. Wydarzenia odtworzone przez Gerharda rozgrywają się przede wszystkim na frontach wschodnim i zachodnim, a również na tych niemniej ważnych, dyplomatycznych, gdzie walczono tak samo zaciekle, choć bez jednego strzału. Osią akcji jest sprawa polska, która w tym okresie wysunęła się na czoło zagadnień europejskich i światowych. Autor każe nam patrzeć na przebiegające w zawrotnym tempie wypadki nie tylko przez pryzmat działań i ocen wybitnych dowódców wojskowych i mężów stanu stron walczących, lecz także oczami całego mnóstwa szarych żołnierzy i cywilów, których nazwisk historia nie zdołała zarejestrować. W ten sposób odtworzony odtworzony zostaje wielki dziejowy sramat, którego bohaterami były miliony ludzi. Jego ostatni akt - zwycięstwo nad hitleryzmem w końcowej fazie wojny, zwycięstwo ukoronowane wkroczeniem naszych wojsk u boku Armii Radzieckiej do Berlina - jest tematem tej książki.