Siłą myśli wytwarzanej przez cykl publikacji "Medium Mundi" jest patrzenie poprzez wszelkie przecięcia, crossy, zagięcia, pęknięcia, połączenia. Tym razem takim tematem stały się zwierzęta i z obowiązku też ludzie. Relacja człowiek - zwierzę niepokoiła i myślicieli i artystów, gdyż człowiek podejmował rozpaczliwe wysiłki oderwania się od świata przyrody, od której nie można się oderwać. I tak czytam zgromadzone tu teksty - jako pewną próbę oswojenia naszego dążenia, pełnego pokory spojrzenia na usiłowanie pokonania zwierzęcia, również zwierzęcia w człowieku. Temat to wielki, bo prowadzi do pytań o humanistykę, która powinna na nowo odczytać zwierzę, by pojąć człowieka. Redaktorzy we wstępie zaznaczają, że relacja człowiek - zwierzę to odwieczna ludzka opowieść. Racja. Dodałabym, że to też odwieczne zwierzęce doświadczenie...