Niczego nie zapomnieć. Z dziesiątkami milionów ludzi tego kontynentu wkroczył w stan wojny. Gdyby mógł, chętnie umieściłby w swojej pamięci taśmę filmową, rejestrującą wydarzenia, obrazy, fakty, które od kilku miesięcy tworzyły codzienność. Na razie każdy dzień dostarczał nowych doświadczeń, a każda noc przedłużała w nieskończoność gorzki smak niepokoju.