„Zmowy” to przenikanie się czasów, ich dialog i zarazem agon. Wznawiane wciąż wojny i efemeryczne pokoje. To negocjacje, zawierane na moment porozumienia i rodzące się z nich kolejne nieporozumienia. Hipotezy integracji i dowody obcości. „Zmowy” pochodzą oczywiście – jak zauważa poetka w autokomentarzu – „z mowy”, ale mają również znaczenie „spisku”, który z kolei kojarzy się dodatkowo ze „spisem”, czyli inwentarzem. Ten ostatni może oznaczać żmudny proces porządkowania pamięci.