Prawdę mówiąc nigdy nie planowałem napisania książki, wyszło to, ot tak, samo z siebie, z notatek które robiłem, aby uporządkować nabytą wiedzę, z zapisanych przemyśleń i własnych odkryć. Skoro jednak już coś napisałem, to z braku innych, adekwatnych określeń, nazwę to książką, choć wcale nie upieram się przy tym nazewnictwie.