W Polsce epoka ta [zmierzch średniowiecza] rozpoczęła się zapewne w dobie panowania Kazimierza Wielkiego, zakończyła się zaś za Zygmunta Starego, kiedy Polska przybrała już kształt nowożytny. W ciągu blisko dwustu lat dokonały się przemiany, których skutki sięgają niemal współczesności. Dlatego, parafrazując tytuł dzieła Huizingi, nazwałem moją książę Złotą jesienią polskiego średniowiecza.