„Zła pamięć” i wszelkie wywoływane tym określeniem skojarzenia odnoszą się do nowych narracji historycznych w teatrze i dramacie, niosących ze sobą takie naruszenia porządku symbolicznego, które mogą budzić lęk, wywoływać oburzenie, ale także – co ważne – pobudzać krążenie energii społecznej, zdumiewać innowacyjnością, zaskakiwać żywiołem „niepoprawnych” opowieści. A więc „zła pamięć” nie musi być czymś złym. W polu zainteresowania mogą znaleźć się fantazje na temat przeszłości, teraźniejszości i przyszłości (u podstaw których leży właśnie zjawisko „złej pamięci”), wszelkie formy niepamięci, życiodajne i śmiercionośne procesy zapominania, ale również strategie polityki pamięci.