Zjedz ciastko … i kup sobie buty! – to zachęta do pozwolenia sobie na odrobinę luzu. Nie zostaliśmy stworzeni do poczucia winy. Bóg nie zamierzył, by Jego dzieci dźwigały ciężar wyrzutów sumienia, dlatego nikt sobie z tym ciężarem nie radzi. Gdyby Bóg chciał, żebyśmy go nosili, nie posłałby Jezusa, by nas od niego uwolnił. Jezus wziął na siebie nasze występki – zapłacił za nie – a wraz z nimi wziął także obciążająca nas winę ( zob. Ks. Izajasza 53 i 1 List Piotra 2, 24-25).