Zima na Nizinie to czas szczególny. Gasną wtedy wszystkie spory, milkną polityczne kłótnie, a śnieżny puch dopełnia tej świątecznej reszty. Tym bardziej, że nie tylko don Camillo, ale i miejscowy komunistyczny wójt, Peppone, jak i jego wierni sojusznicy, oczekują tych jednych i wyjątkowych świąt - Bożego Narodzenia. O choć Peppone, za namową swych przyjaciół, pragnie tym razem to święto wymazać ze świadomości najbliższych, to jednak nawet on nie potrafi zgasić Światła, które płonie od zawsze i nigdy nie gaśnie...