„Ledwo znalazłem chustę harcerską, wybuchła wojna. Miała być krótka i zwycięska. Tak twierdzili nasi ojcowie. Rzeczywistość była taka, że zdążyliśmy dorosnąć do karabinów. Tysiące moich rówieśników znalazło się w Szarych Szeregach, a później w Armii Krajowej. Powstanie. Obóz jeniecki w Niemczech. Toteż niewielu z nas doczekało się żołnierskiej, w pełni zasłużonej satysfakcji – defilady w regularnych jednostkach Wojska Polskiego, kończącej szlak bojowy. Dlatego napisałem tę książkę”.