Steiner zdaje się wciąż powtarzać pewne twierdzenia. Parafrazuje je, przepisuje - zgodnie z założeniem, że język ulega nieustannej przemianie... Nie można więc zakładać, że komunikacja jest czynnością prostą, nie wymagającą wysiłku. Próbę komunikacji, to jest połączenia i porozumienia, należy podejmować wciąż na nowo cierpliwie. Stąd dychotomia obecna w tekstach - z jednej strony przebija przez nie nieufność, niewiara w łatwe porozumienie, w istnienie sformułowań oczywistych, w pismo ideograficzne (bowiem i idee ulegają transformacji, i ich grafika nie pozostaje bez zmian), a jednocześnie - ogromna ufność, głęboka wiara w dobrą wolę czytelnika, który dla dobra komunikacji, dla porozumienia, gotowy jest cierpliwie czytać liczne parafrazy myśli ponownie formułowanej, niczym litania, na kolejnych stronach tekstu.