Od początku do końca środowisko "Zaczynu" wyróżniało niewątpliwie przełamanie tradycyjnej antynomii myśli państwowej i narodowej; wypracowanie własnego wzorca realizacyjnego, w którym swoiście pojmowany nacjonalizm państwowy wchodził w ideową symbiozę z rodzimym modelem "raczkującego" totalizmu. (...) język publicystyki "Zaczynu" - militarny, czasami agresywny, wzywał do zwarcia szeregów, do równego marszu w równym szyku, do twórczej dynamiki, karności i odpowiedzialności, do "skoszaryzowania" wszystkich obywateli wokół Wodza i Armii, z myślą o budowie Wielkiej, Mocarstwowej Rzeczpospolitej, "od morza do morza", w myśl po wielokroć powtarzanej zasady: Nie Polska dla Polaków, ale Polacy dla Polski.fragment odautorskiego apendyksu