W katastrofie samolotu pasażerskiego pod Tuszynem zginęło szesnaście osób. Osiemnaście utonęło, gdy zawaliła się tama kopalnianego zbiornika osadowego w Iwinach. Dziewiętnastu turystów poniosło śmierć w lawinie w Karkonoszach. O tych wypadkach pisały tylko lokalne gazety. O wybuchu na okręcie podwodnym, w którym zginęło ośmiu marynarzy nie usłyszał nikt, a o ogłoszeniu żałoby narodowej nawet nie było mowy.