"Wspomnienia Wiktorii Malinowskiej są przede wszystkim opowieścią o Niej samej, o najtrudniejszym, najbardziej traumatycznym okresie Jej życia, który zaczął się wraz z wybuchem drugiej wojny światowej. (...) Młoda dziewczyna ma oczy szeroko otwarte. Zmysł obserwacji i niemal fotograficzna pamięć pozwala Jej odnotowywać olbrzymią ilość szczegółów dotyczących codziennego życia, (...) Wszystkie te szczegóły, w jakie obfituje każdy niemal akapit tej opowieści układają się w plastyczny obraz życia polskich zesłańców. Jest to obraz wstrząsający. (...) Jakość tej relacji, jej odważna precyzja i oszczędność, sprawia, że wspomnienia Wiktorii Malinowskiej powinno się postawić w jednym rzędzie ze świadectwami Oli Watowej i Barbary Skargi." (z przedmowy prof. dr hab. Czesława Porębskiego).