Z okładki: Znaleźć się w dzisiejszych zagonionych i zdyszanych czasach na pokładzie żaglowca to jakby cofnąć się wstecz dużą wskazówkę zegara odmierzającego epoki. A jest to świat rzeczywisty, twardy, ostra szkoła życia: szorstkie liny, ciągnięte w sztormową pogodę, pozostawiają ślady nie tylko na dłoniach. Przekonałem się o tym. Żyłem przez kilkadziesiąt dni na pokładzie żaglowca wśród ludzi, którzy wybrali sobie tę służbę na resztę życia. Poznałem razem z nimi morze, odwiedzałem porty.