"Tadzia poznałem w 1982 roku. W październiku zaczęliśmy razem studiować historię. Razem w sensie organizacyjnym, bo Tadeusz różnił się od nas niezwykle. My 19-20-latkowie. On lat trzydzieści i trzy. My świeżo po maturach, on od kilkunastu lat pracujący fizycznie. Mieliśmy oczywiście „staż” opozycyjny: manifestacje roku ’81, po 13 grudnia jakieś ulotki, udział w „zadymach” z 1 i 3 maja 1982. Lecz nasza walka z komuną wobec życiorysu Tadeusza jawiła się trochę śmiesznie: on miał za sobą strajk w stoczni gdańskiej w 1970, działalność w Wolnych Związkach Zawodowych, strajki sierpniowe… Dystans między nami a nim zrozumiały i oczywisty."