Doświadczenie cierpienia, umierania i śmierci jest wprawdzie powszechne, ale ze względu na społeczne tabu rzadko poddawane głębszej analizie. Czasem jednak mają miejsce tak wyjątkowe wydarzenia, jak przemijanie wielkich postaci, kiedy nagromadzone emocje i refleksje wysycają codzienne życie. Tak było w przypadku śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II. To, co wtedy działo się z ludźmi i w ludziach, jest wręcz niemożliwe do ogarnięcia nawet w najbardziej zaawansowanych analizach.