Na jarmark w Okpiszewie zmierza Michał i Michałowa. Początkowo mężczyzna nie chce zdradzić żonie, co chce na jarmarku kupić. Gdy rozmawiają, drogę nagle przebiega zając. Przesądny Michał kojarzy to ze złą wróżbą i chce zawrócić, jednak Michałowa namawia go, żeby nie wierzył w zabobony. Ostatecznie chłop daje się przekonać i razem docierają na jarmark. Czy rzeczywiście czeka ich nieszczęście?