Powieść Zdzisława Umińskiego zaczyna się w dniach Powstania Warszawskiego, a kończy się w latach osiemdziesiątych. Opowiada o losach Dominika Denhoffa, którego dziad Niemiec był powstańcem 1863 roku. On sam po klęsce powstania w 1944 roku zostaje wzięty do niewoli. Brawurową ucieczką ratuje się z rąk gestapowców, przeżywa burzliwe przygody we Francji i Belgii, a po wojnie wraca do Polski. Tutaj musi dokonać wyboru, który zaciąży na całym jego dalszym życiu i spowoduje wyjazd aż do dalekiej Tasmanii. Powróciwszy znowu do kraju, usiłuje odbudować własne życie...