Pawlikowski umieścił w centrum opowieści osoby z kręgu rodzinnego należące do kilku generacji, stworzył portrety miejsc – dworów, domów, mieszkań w miastach, opisał – tak ważne w utworze pamiętnikarskim – relacje międzyludzkie, uchwycił obyczajową aurę, odniósł się do poglądów, przeświadczeń, pasji i powinności tworzących tradycje rodu, zarysował tło wielkiej historii, skradającej się, osaczającej, niweczącej budowany przez pokolenia ład. (…) Meandryczny, przeplatany dygresjami opis zdarzeń porządkowany wedle rytmu upływających lat, zderzony zostaje z historią krystalizowania się osobowości opowiadającego, przechodzenia od odbioru świata przez dziecko – do młodzieńczych, a później dorosłych wtajemniczeń.