Zbiór opowiadań "Z Krawężnika" Romana Madejowskiego to osobliwy portret dzieciństwa i dorastania, inkrustowany hrabalowskim humorem i ciepłem. Pozorna niekiedy surowość opisu rywalizuje z podskórną lecz dobrze wyczuwalną czułością. Tytułowy "Krawężnik" niesie swoisty klucz temporalny: brzdące siedzą w pięciu na owym kamieniu i komentują świat oglądany z żabiej perspektywy. Z czasem usiądzie ich czterech, w końcu tylko trzech; co jest sygnałem, że przyszedł okres inicjacji. Chłopcy z kiełkującym wąsem idą w "świat", czyli do miasta, po pierwsze papierosy, pierwsze piwo, pierwsze dziewczyny.