Z Iwieńca i Stołpców - Józef Jan Kuźmiński

Z Iwieńca i Stołpców - Józef Jan Kuźmiński

Wreszcie lekarze zezwolili na mój wyjazd i 4 marca 1944 r. ruszyłem ze Stołpców do miejsca postoju oddziałów, w asyście plutonu kawalerii i kompanii piechoty. Dowiedziałem się od chłopców, że zawieszenie broni między nami a Niemcami trwa już od grudnia 1943 r., że Niemcy przydzielają broń i amunicję, żywność i obuwie, że oddziały się rozrastają, bo wciąż przychodzą ochotnicy lub uciekają z sowieckiej partyzantki do nas wzięci l grudnia do niewoli byli nasi żołnierze, że 6 stycznia 1944 r. został zabity koło Derewna przez swoich uciekający z sowieckiej partyzantki Henryk Aleksandrowicz, że koło swego folwarku Nowinki poległ jego właściciel Henryk Łysniewski „Długi”. W Rubieżewiczach pierwsza potyczka z Sowietami, w której brałem udział. Poległ wówczas 35-letni plutonowy „de Gaulle”. Wzięto do niewoli dwóch sowieckich partyzantów, z których jeden był ranny w udo. Na polecenie plut. Niedźwieckiego zrobiłem rannemu opatrunek. Miał 19 lat i pochodził z Briańska w ZSRR. Za Rubieżewiczami na górce po prawej stronie był las, koło którego zatrzymaliśmy się. Tu na polecenie plut. pchor. Bronisława Piwowarczyka odbyła się egzekucja wziętych do niewoli, której chciałem przeszkodzić. Wówczas plut. pchor. Piwowarczyk zapytał mnie: „Po co kolega przyszedł do oddziałów?”.

data wydania
12 maja 2014
ISBN
9788364452154
liczba stron
192
język
polski
Aby uzyskać dostęp do całego serwisu zarejestruj się!
Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj aby założyć konto. Trwa to tylko 15 sekund!.
chomikuj, do pobrania pdf
Logowanie
Rejestracja