6 października o godzinie 14:00 (G-20 minut) 200 samolotów egipskich zaatakowało położone na Synaju elementy izraelskiego systemu dowodzenia, lotniska, wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych, instalacje walki radioelektronicznej, odwody oraz urządzenia tyłowe. Mimo wcześniejszych ostrzeżeń atak był całkowitym zaskoczeniem i zdołał na dłuższy czas zdezorganizować działania przeciwnika. 5 minut później ogień otworzyła egipska artyleria - łącznie ponad 2000 dział i moździerzy, a pozycje izraelskie zaatakowane zostały przez egipskie grupy specjalnego przeznaczenia. Powodzeniem zakończyły się też działania ukierunkowane na zaślepienie wylotów instalacji rozlewczych ropy. Zostały one zacementowane przez płetwonurków.