Yagruma - Raul Fuentes y Torrejon

Yagruma - Raul Fuentes y Torrejon

Tylko ten, kto przeżył tornado (...) potrafi sobie wyobrazić, co sprawił jeden świst latiago i owa pierwsza strużka krwi z ramienia starej niewolnicy. Tłum runął jak fala, jak lawa z nagle obudzonego wulkanu, ogarnął konie mayorales i obalił je razem z nimi, i zadeptał bosymi pietami wszystkich prócz jednego, którego koń wspiął się nad skłębione głowy i opadł tratując kopytami dwie kobiety i dwoje dzieci i wyrwał z ciżby jak postrzelony, gdy twarde piety czarnych wygniatały oczy i kiszki, i mózg z czaszek znienawidzonych oprawców; pan Vasto skoczył do domu po karabin, pani Vasto upadła potrącona przez służbę domową; buchnęły języki ognia i w tumulcie ujrzał Karol tylko płomienne oczy smukłego tancerza i błysk maczety, i czaszkę pana Vasto rozłupaną niczym kokos, i panią Vasto jak się podrywa z ziemi i wpada do płonącego domu z szaleństwem w oczach, i jak nad tłumem niesytym zemsty wyrasta przenikliwy krzyk starej tanecznicy, i jak ta z nożem dopada trupa pana Vasto, rozrywa mu spodnie, chwyta w lewą garść jego zwiędłe genitalia i straszliwym rzeźnickim cięciem wyrzyna je, unosi nad głową, nie bacząc, że krew z rozpustnych jąder oblewa jej czarno-siwe włosy i świeci w słońcu rubinami, i jak jej wielkie sine wargi śmieją się w dzikiej uciesze, i jak rzuca psu to, czym pan Vasto gwałcił jej córki...  

tytuł oryginału
Yagruma
data wydania
1989 (data przybliżona)
ISBN
8311076421
liczba stron
296
język
polski
Aby uzyskać dostęp do całego serwisu zarejestruj się!
Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj aby założyć konto. Trwa to tylko 15 sekund!.
chomikuj, do pobrania pdf
Logowanie
Rejestracja