Głównym przesłaniem książki jest to, abyśmy nie dopuścili, by uczucia rządziły naszym życiem, nawet jeśli są bardzo silne i wszechogarniające. Możemy nauczyć się zarządzać emocjami i nie pozwalać im, by nami kierowały. Jeśli musimy czekać na określony stan ducha, aby radować się chwilą, przyznajemy emocjom kontrolę nad nami. Jednak, na szczęście, mamy wolną wolę i możemy podejmować decyzje, które nie są oparte na uczuciach. Jeżeli chcemy dokonywać właściwych wyborów, niezależnie od samopoczucia, Bóg zawsze będzie gotów, by dodać nam sił.