Jezioro Wiktorii, Tanzania. Środek Afryki, potworne upały, malaria i przeraźliwa bieda. A jednak miejsce to ściąga dziesiątki uczonych z całego świata. Ekolodzy, genetycy, etolodzy i taksonomowie mogą tu jak pod mikroskopem obserwować procesy pojawiania się i zanikania niezliczonych gatunków maleńkich rybek - pielęgnic charakteryzujących się przedziwnymi przystosowaniami do tego akurat środowiska i wyjątkowego sposobu życia. Tijs Goldschmidt, holenderski zoolog, spędził tutaj pięć lat. Obdarzony wielkim talentem literackim opisuje dramat tego świata, którego istnienie stoi teraz pod znakiem zapytania ...