Niniejsza książeczka nie rości sobie pretensji, nie chce udawać dzieła, czy choćby tylko dziełka naukowego, chociaż jej autor jest z zawodu historykiem, Jest ona raczej wyrazem sentymentu do miasta ze strony człowieka, który, urodzony na przeciwległym krańcu Polski, przybył tu wraz z rodzicami jako dziecko, tu przeżył szczęśliwe lata szkolne i po przerwie wojennej spędzonej daleko od Torunia tu odbył studia uniwersyteckie, tu przeżył wszystkie radości i troski lat powojennego trzydziestolecia i chciałby, jeśli to okaże się możliwe, jeszcze trochę właśnie tu, a nie gdzie indziej pożyć. Dlatego w tekście wiedza zgromadzona sposobami właściwymi dla profesjonalisty będzie przemieszana z osobistymi wspomnieniami i nie będzie ostro zarysowanej granicy między tym, co zostało zaczerpnięte z różnych historycznych źródeł, a tym, co przechowała pamięć.