Wspomnienia starego żołnierza - Antoni Białkowski

Wspomnienia starego żołnierza - Antoni Białkowski

Po tej bitwie zwożono z nad rzeki Ali rannych na promie do miasteczka Friedlandu. A w kompanii, która wówczas była przeznaczona do utrzymania porządku przewozu, był starszym sierżantem Lesiński. Czynność jego polegała na tym, że skoro galar z rannymi podpływał, on rewidował każdego z rannych decydując od razu, którego odnieść do lazaretu, a którego, jako nie do wykurowania, wrzucić do rzeki. Przypadkowo przyszedłszy wtedy nad rzekę byłem świadkiem wrzucania ciężej rannych do rzeki. Jak to mówią: każdemu życie miłe, przeto i ciężej ranni zostawali jeszcze w nadziei wykurowania się. Przeznaczeni na utopienie ze łzami w oczach chwytali się bortów galarów, broniąc się tym sposobem od śmierci, ale na rozkaz Lesińskiego odrywano ich i do rzeki wrzucano. Najmniej trzystu ten los spotkał; po części byli to ludzie z wojska nieprzyjacielskiego.[...] zjawia się koło nas nasz adiutant pułkowy, Bolewicz, który zeszłego dnia opuścił haniebnie wraz z pułkownikiem pole bitwy teraz przystrojony jak Niemiec z polska. Nie miał już na sobie munduru, ale jakis krótki i ciasny surducik cywilny (widać ze studenta), a w miejsce butów z ostrogami trzewiczki damskie bandarami pookręcane na swych skarpetach, a spodnie około kostek sznurkami okręcone. Na głowie czapeczka, jak noszą Sasi, zielona, niska, futerkiem wąsko obszyta. Tak przystrojony arlekin stawia w wśród nas i odzywa się w te słowa: - Dużo was się jeszcze z pułku zostało? Porucznik Grabowski był wtedy przydzielonym do sztabu pułku, nie będąc w czasie kampanii nigdy w boju, bo używanym był tylko do pióra. Przepisując listę poddanych do krzyża Legii Honorowej, w której ja byłem za bitwę pod Możajskiem podanym, licząc na niedołęstwo naszego pułkownika Wierzbickiego w miejsce moje siebie wpisał, a do tego i swego przyjaciela, porucznika Kobylańskiego, który pilnował w czasie kampanii dystrybucji mięsa między żołnierzami. Kobylańskiego wpisał na miejsce walecznego porucznika Szumińskiego, który póżniej poległ na placu bitwy.  

data wydania
2003 (data przybliżona)
ISBN
8391810607
liczba stron
394
język
polski
Aby uzyskać dostęp do całego serwisu zarejestruj się!
Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj aby założyć konto. Trwa to tylko 15 sekund!.
chomikuj, do pobrania pdf
Logowanie
Rejestracja