"Kiedy analizowałem strategie mniejszości w warunkach zagrożenia - w związku z analizą pamiętników Łemków, nie myślałem, że w tak niedługim czasie będę miał okazję uczestniczyć w wydarzeniach, które społeczność dużego polskiego miasta postawią wobec wizji zagłady. Trudno mi zagrożenie, które wraz z wielką powodzą dotknęło Wrocław, ocenić na skali zagrożeń, którą wtedy zaproponowałem, opisując zagrożenie zwykłe, typu średniego i zagrożenie eksterminacyjne. Trudności biorą się stąd, że źródłem zagrożeń mniejszości, tam opisywanych, byli inni ludzie. Zagrożenie, jakie spotkało wrocławian, pochodziło od sił przyrody, które w pewnym momencie postanowiły zburzyć oświeceniowy mit o wszechmocy ludzkiego rozumu..."-fragment Wstępu.