Po 1989 roku przekonanie, że jałtańskie granice europejskiego podziału wynikały wyłącznie z logiki historycznej, geopolitycznej siły, pozwalało elitom krajów wyszehradzkich (ale także bałtyckich czy Bałkanów) uzasadniać aspiracje integracyjne. Wejście państw Europy Środkowej do Unii Europejskiej oznaczało w tej narracji akt sprawiedliwości dziejowej i włączenie do bardziej udanego i „sprawdzonego” bloku gospodarczego. Czy wraz z przystąpieniem do UE kolejnych państw z naszego regionu Europę faktycznie udało się „skleić”? Z tekstów naszych ośmiu autorów wyłania się niejednoznaczny bilans dekady po akcesji. W latach 80. XX wieku dowodziliśmy, że „tak naprawdę” od zawsze byliśmy częścią Europy, czyli Zachodu, dziś trzeba raczej Europę (w tym Zachód) wymyślić na nowo.